Zapowiedź 28. kolejki – mecz po meczu
Nie zabraknie znakomitych meczów w 28. kolejce Orlen Basket Ligi! Przecież w tej kolejce Śląsk zagra we Włocławku, a to zawsze wzbudzało emocje. Gramy już od czwartku - aż do wtorku.
W 28. kolejce rozgrywamy znów dziewięć meczów, więc tym razem zawodnicy Arrivy Lotto Twardych Pierników Toruń i Śląska Wrocław punktują dwa razy. We wtorek te dwa zespoły rozegrają mecz zaległy, który też wlicza się do 28. kolejki.
Składy na 28. kolejkę trzeba ustawić najpóźniej 23 kwietnia (czwartek) do godziny 18.45, gdyż pierwszy mecz tej kolejki rozpocznie się tego dnia 15 minut później.
Oto przegląd tego, co nas czeka w 28. kolejce Orlen Basket Ligi:
Miasto Szkła Krosno – Orlen Zastal Zielona Góra (czwartek 23 kwietnia)
Kiedy powalczyć, jak nie teraz? Miasto Szkła było blisko zwycięstwa w Dąbrowie, ale jednak się nie udało. Wciąż musi wygrać dwa mecze więcej niż GTK, żeby się utrzymać, więc nadzieje może podtrzymać w czwartek. Nie wiadomo, czy w tym meczu zagra nieobecny ostatnio z powodu kontuzji mięśniowej najlepszy zawodnik zespołu silny skrzydłowy Jairus Hamilton. Pod jego nieobecność w Dąbrowie najlepszy indywidualnie występ kolejki zaliczył rozgrywający Ben Shungu (33 pkt.), a 20 pkt. zdobył niski skrzydłowy Leemet Bockler. Z kolei zielonogórzanie są w niezłej formie (i w pełnym składzie), ale nie wystarczyło to do zwycięstwa we Włocławku. 19 pkt. w tym meczu miał rozgrywający Andy Mazurczak, a 15 zdobył rzucający Conley Garrison.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Górnik Zamek Książ Wałbrzych (piątek 24 kwietnia)
Torunianie mają już tylko chyba matematyczne szanse na awans do play-in, musieliby wygrać wszystkie mecze i liczyć na komplet porażek Górnika i Zastalu. Nadzieję mogą podtrzymać w meczu z Górnikiem właśnie, ale czy uda się to zrobić bez rozgrywającego Taylora Personsa? W ostatnim meczu w Sopocie gra Arrivy wyglądała słabo. W tym spotkaniu 22 pkt. zdobył silny skrzydłowy Aljaz Kunc, a 16 miał rozgrywający Isaiah Cousins. Z kolei Górnik niespodziewanie przegrał ze Startem, mimo że w składzie miał już wracających po kontuzjach rozgrywającego Avery’ego Andersona, rzucającego Marca Garcię i niskiego skrzydłowego Ryana Taylora. Ich udział w meczu był jednak śladowy (odpowiednio 7, 5 i 4 pkt.). 28 pkt. w tym meczu zdobył środkowy Dariusz Wyka, a 20 miał silny skrzydłowy Tauras Jogela.
Energa Czarni Słupsk – Energa Trefl Sopot (sobota 25 kwietnia)
Słupszczanie walczą już tylko o 13. miejsce w końcowej tabeli ze Startem, który ostatnio wygrał, więc może uda się to także Czarnym. Okazja jest oczywista – derby Energi, więc sponsor oczekuje co najmniej walki. Na boisku powinien już się pojawić silny skrzydłowy Eral Penn, który nie zagrał ostatnio z Dzikami. W tamtym spotkaniu 21 pkt. zdobył zastępujący Penna silny skrzydłowy Tim Lambrecht, a 13 miał niski skrzydłowy Sam Hines. Trefl z kolei po serii słabszych meczów wygrał pewnie z Arrivą i potrzebuje kolejnych wygranych na drodze do pierwszej czwórki. W świetnym meczu z torunianami powyżej 20 pkt. zdobyło aż trzech zawodników Trefla: rzucający Dylan Addae-Wusu (23), silny skrzydłowy Mindaugas Kacinas (23) i rzucający Paul Scruggs (22).
Anwil Włocławek – Śląsk Wrocław (sobota 25 kwietnia)
Wydarzenie kolejki, bo takim zawsze jest rywalizacja włocławian z wrocławianami. Teraz tym bardziej ważna, bo wreszcie lepszy ostatnio zespół z Włocławka ma jeszcze szanse nawet na pierwszą szóstkę, a wygrywając ze Śląskiem może nawet zmusić do takiego myślenia wrocławian. Śląsk ostatnio grał słabiej, a nie bez znaczenia jest na pewno w tym brak kontuzjowanego niskiego skrzydłowego Noaha Kirkwooda. Bez niego wrocławianie przegrali w ostatniej kolejce zarówno ze Stalą u siebie, jak i w Gdyni. W tym ostatnim meczu 21 pkt. zdobył w Śląsku rozgrywający Kadre Gray, a 19 miał środkowy Stefan Djordjević. Dla Anwilu w wygranym meczu z Zastalem najlepiej zagrali środkowy Mate Vucić (29 pkt.) i rzucający Shaq Buchanan (26 pkt.), który zapewne będzie musiał w najbliższych meczach zastąpić kontuzjowanego podczas tego spotkania rozgrywającego Elvara Fridrikssona (zdobył z Zastalem 13 pkt.).
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. – Dziki Warszawa (sobota 25 kwietnia)
Po wielkim zwycięstwie nad Śląskiem ostrowianie potrzebują świetnego meczu z Dzikami, żeby potwierdzić szanse na miejsce w szóstce. Niestety do końca sezonu Stal musi sobie radzić bez rzucającego Michała Pluty, który doznał poważnej kontuzji. W meczu we Wrocławiu najlepsi na boisku byli środkowy Stali Mareks Mejeris (29 pkt.) i rzucający Quan Jackson (27 pkt.). Z kolei warszawiacy wracają do Orlen Basket Ligi w sobotę po sukcesach w Lidze Północnoeuropejskiej. Czy będą mieli mentalne i fizyczne siły powalczyć z intensywną Stalą? W ostatnim meczu ligowym z Czarnymi świetnie zagrali rzucający Dzików. Tahlik Chavez miał 32 pkt., a Landrius Horton - 25.
King Szczecin – MKS Dąbrowa Górnicza (sobota 25 kwietnia)
Lider Orlen Basket Ligi gra z drugą największą sensacją sezonu. Będzie więc ciekawie, bo oba zespoły lubią intensywną walkę. Nawet jeśli nie zagra kontuzjowany rzucający Kinga Przemysław Żołnierewicz. Bez niego szczecinianie wygrali przecież ostatnio w Gdyni, a w tym meczu brylowali rozgrywający Kinga. 32 pkt. zdobył Jovan Novak, a 27 miał Jeremy Roach. MKS ostatnio ledwie wygrał z Miastem Szkła, ale trenerzy zespołu Artur Gronek i Maciej Raczyński przedłużyli umowy z MKS o trzy lata, więc pewnie będą potrafili zmobilizować zespół do walki o sukces. W spotkaniu z krośnianami 30 pkt. zdobył w MKS rozgrywający Dale Bonner, a 20 miał środkowy E.J. Montgomery.
Legia Warszawa – AMW Arka Gdynia (niedziela 26 kwietnia)
Mecz z jednym faworytem, bo Legia jest ostatnio świetna, a Arka wciąż gra w kratkę. Jednak to właśnie w Warszawie gdynianie mogą obrócić sytuację w czołówce Orlen Basket Ligi i powalczyć o pierwszą trójkę w tabeli. Sami wyglądali ostatnio świetnie w meczu ze Śląskiem. W tym spotkaniu 36 pkt. miał rzucający Mike Okauru, a 26 zdobył silny skrzydłowy Jarosław Zyskowski. Z kolei w Legii w wysoko wygranym meczu z GTK najlepiej zagrali rozgrywający D.J. Brewton (29 pkt.) i środkowy Shane Hunter (19 pkt.).
PGE Start Lublin – Tauron GTK Gliwice (niedziela 26 kwietnia)
Lublinianie zagrali bardzo dobrze w Wałbrzychu, więc jeśli to powtórzą w niedzielę, GTK nie powinno mieć szans. Jednak ewentualne zwycięstwo dałoby zapewne GTK pewne utrzymanie w Orlen Basket Lidze, więc można się spodziewać wielkiej determinacji gliwiczan, którzy w pierwszej rundzie ze Startem wygrali. Ostatnio jednak słabo wypadli z Legią na wyjeździe. W tym meczu w GTK błyszczał tylko silny skrzydłowy Jaiden Delaire (25 pkt.), a 13 pkt. zdobył rzucający Michael Oguine. W świetnym meczu w Wałbrzychu najlepiej dla Startu zagrali rzucający Jordan Wright (30 pkt.) i środkowy Bryan Griffin (24 pkt.).
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Śląsk Wrocław (wtorek 28 kwietnia)
W kluczowym momencie sezonu Śląsk bardzo potrzebuje tego zwycięstwa, w odróżnieniu od torunian, a to niejako rewanż za bolesny dla wrocławian mecz play-in sprzed roku. Oba zespoły w tej kolejce zagrają wcześniej – Arriva w piątek z Górnikiem, a Śląsk w sobotę we Włocławku.