Zapowiedź 23. kolejki – mecz po meczu
Tradycyjnie w czwartek rozpoczyna się 23. kolejka Orlen Basket Ligi. Odbywa się w niej osiem meczów, więc zawodnicy wszystkich drużyn punktują normalnie.
Składy na 23. kolejkę trzeba ustawić najpóźniej w czwartek 27 marca o godzinie 17.15, gdyż pierwszy mecz tej kolejki rozpocznie się tego dnia 15 minut później.
Oto przegląd tego, co nas czeka w 23. kolejce Orlen Basket Ligi:
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. (czwartek 27 marca)
Z obozu ostrowian dochodzą coraz to nowe złe wieści. Kontuzji doznał kolejny zawodnik, niski skrzydłowy Siim-Sander Vene i skład Stali znacznie znów się uszczuplił. Na dodatek w ostatnim meczu z Legią ostrowianie przegrali po rzucie w ostatniej sekundzie. Górnik za to ostatnio wrócił do dobrej formy i spokojnie pokonał Spójnię. W tym meczu 33 pkt. zdobył rzucający Ike Smith, a 30 miał środkowy Joshua Patton. Dla Stali 21 pkt. uzyskał rozgrywający Jalen Riley, a 18 miał Vene.
Dziki Warszawa – Śląsk Wrocław (piątek 28 marca)
Dziki wygrały trzy ostatnie mecze, ale w meczu z Arką potrzebowały dogrywki. Śląsk z kolei potrzebuje każdego zwycięstwa, żeby powalczyć jeszcze o miejsce w szóstce, dające bezpośrednie prawo do gry w play-off. Ostatni mecz z Zastalem był niezły, ale żeby wygrać w Warszawie potrzeba na pewno więcej. W spotkaniu z zielonogórzanami 28 pkt. zdobył środkowy Emmanuel Nzekwesi, a 19 miał rozgrywający Justin Robinson. Dla Dzików w meczu z Arką środkowy John Fulkerson zdobył 24 pkt., a 21 miał niski skrzydłowy Andre Wesson.
King Szczecin – Orlen Zastal Zielona Góra (piątek 28 marca)
King czeka na swojego nowego centra, Marcus Lee może zadebiutować w tym meczu po przyjeździe z Australii, ale bardziej prawdopodobne jest, że trener Arkadiusz Miłoszewski da mu jeszcze popatrzeć na zespół z boku. Do gry w Kingu wrócił w meczu w Lublinie niski skrzydłowy Przemysław Żołnierewicz i przyczynił się do cennej wygranej (10 pkt. w meczu). W tym meczu rewelacyjny był rozgrywający Jovan Novak (37 pkt.), a 22 pkt. zdobył rzucający James Woodard. Zastal z kolei żongluje zawodnikami zagranicznymi, gdyż ma ich w składzie zdrowych obecnie sześciu, a grać może pięciu. Ostatnio poza składem był środkowy Zachary Simmons, ale w meczu z silnym fizycznie rywalem ze Szczecina może się to zmienić. W meczu we Wrocławiu rozgrywający Ty Nichols zdobył 28 pkt., a rzucający Filip Matczak – 17.
MKS Dąbrowa Górnicza - PGE Start Lublin (sobota 29 marca)
MKS przerwał serię zwycięstw przegrywając z Treflem, ale w meczu ze Startem może być nawet faworytem. I to mimo osłabieni, bo poza składem ostatnio byli (i mogą być znów) środkowy Adam Łapeta, silny skrzydłowy Maciej Kucharek, rozgrywający Teyvon Myers i niski skrzydłowy David Hook. 17 pkt. zdobył w tym meczu rzucający Raymond Cowels, a po 16 mieli rzucający Szymon Ryżek i niski skrzydłowy Marcin Piechowicz. Start będzie szukał w Dąbrowie zwycięstwa, bo po porażce z Kingiem jego miejsce w czwórce w końcowej tabeli stoi pod znakiem zapytania. W tym meczu 26 pkt. zdobył środkowy Ousmane Drame, a 19 pkt. miał rzucający Tevin Brown.
Anwil Włocławek – Legia Warszawa (sobota 29 marca)
Hit tej kolejki, w którym lider tabeli zagra z zawsze groźnym zespołem z Warszawy. Obie drużyny w ostatniej kolejce uratowały zwycięstwa niemal cudem. Włocławianie – grają bez kontuzjowanego niskiego skrzydłowego Ryana Taylora – pokonali po dogrywce w Toruniu Arrivę, a Legia po jedynym celnym rzucie w meczu rozgrywającego Andrzeja Pluty – równo z syreną – zwyciężyła Stal. Emocje w sobotę powinny być więc gwarantowane. W meczu w Toruniu świetnie zagrał rozgrywający Anwilu Luke Nelson (21 pkt.), ale skuteczniejsi byli jeszcze silny skrzydłowy Luke Petrasek (26 pkt.) i środkowy D.J. Funderburk (22 pkt.). W meczu ze Stalą dla Legii 22 pkt. zdobył środkowy Mate Vucić, a 19 miał rzucający Kameron McGusty.
Energa Icon Sea Czarni Słupsk – AMW Arka Gdynia (niedziela 30 marca)
Czarni wygrali trzy mecze z rzędu, a w ostatnim – w Gliwicach – wręcz zmietli rywala z parkietu w decydujących momentach meczu. Arka ciągle gra w kratkę, a co gorsza, po kolejnej kontuzji straciła na kilka tygodni środkowego Stefana Djordjevicia (zdobył 22 pkt. w meczu z Dzikami). Niewykluczone, że jeszcze przed meczem w niedzielę do zespołu dołączy nowy zawodnik. W spotkaniu w Warszawie 20 pkt. zdobył też rzucający Jakub Garbacz. Dla Czarnych w meczu z GTK aż czterech zawodników zdobyło 20 lub więcej punktów. Byli to środkowy Fahrudin Manjgafić (28 pkt.), rozgrywający Loren Jackson (23 pkt.), środkowy Szymon Tomczak i rozgrywający Alex Stein (po 20 pkt.).
PGE Spójnia Stargard – Tauron GTK Gliwice (niedziela 30 marca)
Mecz arcyważny w walce o utrzymanie, w której oba zespoły desperacko potrzebują punktów. W Spójni jest nowy zawodnik – rzucający Elijah McCadden (11 pkt. w debiucie), a w Gliwicach takich nowych zawodników jeszcze próbują przed decydującą fazą sezonu znaleźć. W ostatnim – bardzo słabym – meczu z Czarnymi dobrze w GTK zagrał tylko rozgrywający Mario Ihring (25 pkt.), a solidnie niski skrzydłowy Martins Laksa (11 pkt.). Dla Spójni w przegranym meczu w Wałbrzychu 24 pkt. zdobył rozgrywający Malik Johnson, a 21 miał środkowy Wesley Gordon.
Arriva Polski Cukier Toruń – Trefl Sopot (niedziela 30 marca)
Torunianie mieli dużo nieszczęść w ostatnim meczu z Anwilem. Stracili zwycięstwo po dogrywce, a także po kontuzjach – chyba na krótko – środkowego Malika-Abdula Abu oraz – niestety na trochę dłużej – niskiego skrzydłowego Wojciecha Tomaszewskiego. W meczu z włocławianami 24 punkty zdobył rozgrywający Divine Myles, a 22 pkt. silny skrzydłowy Viktor Gaddefors. Trefl wciąż czeka na powrót swojego potencjalnego lidera rzucającego Nicka Johnsona (odwlekany z tygodnia na tydzień), ale dobrze zagrał w Dąbrowie Górniczej i odniósł ważne zwycięstwo. W tym meczu 24 pkt. zdobył rzucający Aaron Best, a 21 miał rozgrywający Jakub Schenk.