Zapowiedź 20. kolejki – mecz po meczu
Czas szybko leci i już od czwartku w Orlen Basket Lidze rozgrywana będzie 20. kolejka. To ważny moment sezonu, bo tuż po zakończeniu tej rundy nastąpi prawie dwutygodniowa przerwa w rozgrywaniu meczów OBL.
W 20 będzie znów o jeden mecz mniej, więc punktują w niej tylko zawodnicy 14 zespołów. Spotkanie AMW Arki Gdynia ze Śląskiem Wrocław zostało przełożone na 21 kwietnia, więc dołączamy je do 27. kolejki i właśnie koszykarze tych ekip nie będą tym razem mieli szans na zdobycie punktów.
Gramy tym razem od czwartku do wtorku, ale w piątek i poniedziałek nie będzie żadnych spotkań. Składy na 20. kolejkę trzeba ustawić najpóźniej 12 lutego (czwartek) do godziny 17.45, gdyż pierwszy mecz tej kolejki rozpocznie się tego dnia 15 minut później.
Oto przegląd tego, co nas czeka w 20. kolejce Orlen Basket Ligi:
MKS Dąbrowa Górnicza – Orlen Zastal Zielona Góra (czwartek 12 lutego)
Ciekawe otwarcie kolejki w wykonaniu dwóch zespołów, które grają ofensywną i skuteczną koszykówkę w ostatnich tygodniach. Dąbrowianie mają wciąż kłopot z nadmiarem kontuzjowanych zawodników (ostatnio nie grali rozgrywający Dale Bonner, niski skrzydłowy Dominic Green i niski skrzydłowy Justin Gray), ale w końcu mają aż ośmiu zarejestrowanych obcokrajowców, więc wszyscy i tak nie mogliby zagrać. Zespół z Zielonej Góry wygrywał ostatnio nawet bez kontuzjowanego rozgrywającego Andy’ego Mazurczaka, więc jest wyraźnie gotowy na poważne wyzwania. W wygranym meczu w Gdyni aż 45 punktów zdobył rewelacyjny silny skrzydłowy Jakub Szumert, a po 25 mieli rzucający Chavaughn Lewis i niski skrzydłowy Jayvon Maughmer. W MKS w spotkaniu z Anwilem najlepiej zagrali rzucający Luther Muhammad (27 pkt.) i silny skrzydłowy Martin Peterka (20 pkt.).
King Szczecin – Anwil Włocławek (sobota 14 lutego)
Kolejny trudny wyjazd dla Anwilu, który ostatnio wyszedł pozytywnie z trudnej próby w Dąbrowie Górniczej i to mimo braku rzucającego Michała Michalaka. W tym meczu świetnie zagrał środkowy Tyler Wahl (34 pkt.), a bardzo skuteczny był także silny skrzydłowy Michał Kołodziej. Z kolei w Kingu powinien zadebiutować w tym meczu nowy środkowy Malcolm Dandridge, który zastępuje kontuzjowanego Ondreja Hustaka. Dla Kinga w przegranym meczu w Ostrowie najwięcej punktów uzyskali niski skrzydłowy Anthony Roberts (22) i środkowy Nemanja Popović (19).
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. - Legia Warszawa (sobota 14 lutego)
Czy mistrzowie Polski będą kolejną ofiarą niesamowicie grających u siebie koszykarzy Stali? Ostrowianie u siebie pokonali już przecież Anwil, Śląsk, Trefl, Arkę, a ostatnio Kinga. Do kompletu z pierwszej piątki tabeli brakuje im właśnie Legii. Warszawiacy grają już w zasadzie w pełnym składzie, bo po powrocie silnego skrzydłowego Ojarsa Silinsa wystawiają do gry sześciu obcokrajowców i planowany na Puchar Polski powrót środkowego Matthiasa Tassa spowoduje, że ktoś będzie musiał być poza składem. Mimo tego Legia przegrała w Słupsku. 23 pkt. w tym meczu zdobył rozgrywający Andrzej Pluta, a 16 pkt. miał rozgrywający D.J. Brewton. W meczu Stali z Kingiem wyróżnili się rzucający Quan Jackson (32 pkt.) i środkowy Mareks Mejeris (24 pkt.).
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Energa Trefl Sopot (niedziela 15 lutego)
Ciekawy mecz czołowych zespołów Orlen Basket Ligi, w którym wałbrzyszanie będą próbowali odzyskać swoją halę jako twierdzę. Przegrali bowiem w Wałbrzychu w tym sezonie już trzy razy. Do gry w Górniku wrócił silny skrzydłowy Grzegorz Kulka, co powinno być znaczącym wzmocnieniem. W Treflu kontuzjowany jest niski skrzydłowy Raymond Cowels, ale do gry w tym meczu wróci silny skrzydłowy Kenny Goins, z którym sopocianie na pewno grają lepiej. W meczu z Miastem Szkła aż 30 pkt. zdobył rozgrywający Kasper Suurorg, a 27 pkt. miał silny skrzydłowy Mindaugas Kacinas. Wałbrzyszanie wygrali ostatnio z Dzikami na wyjeździe, mimo braku kontuzjowanego rozgrywającego Lovella Cabbila, a w tym meczu 28 pkt. miał Marc Garcia, a 24 uzyskał rozgrywający Avery Anderson.
Dziki Warszawa – Tauron GTK Gliwice (niedziela 15 lutego)
Dziki dały się zaskoczyć ostatnio Górnikowi, i to mimo powrotu do gry po kontuzji silnego skrzydłowego Bennetta Vander Plasa. W tym spotkaniu nie zawiódł tylko lider zespołu rzucający Landrius Horton (24 pkt.), a nieźle zagrał rozgrywający Darnell Edge (15 pkt.). GTK z kolei specjalizuje się ostatnio w sensacyjnych wygranych z mocnymi, pokonali w końcu jednym punktem Anwil i w tym samym stosunku Śląsk na wyjeździe. Niewątpliwie atutem gliwiczan jest gra nowego niskiego skrzydłowego Ivana Almeidy (26 pkt. w meczu ze Śląskiem). W spotkaniu we Wrocławiu 21 pkt. zdobył również środkowy Wesley Gordon, a 17 pkt. miał rozgrywający Kacper Gordon.
PGE Start Lublin – Energa Czarni Słupsk (niedziela 15 lutego)
Grają dwa zespoły w kryzysie, ale głębszy jest chyba w Starcie, który przegrał cztery ostatnie mecze i za chwilę rozpoczyna serię spotkań z zespołami z góry tabeli. Nie jest takim ekipa ze Słupska, aczkolwiek ten mecz jest rewanżem za udany dla Startu ćwierćfinał Orlen Basket Ligi 2025 (było 3:2) i jednocześnie za mecz w Słupsku w październiku (wygrali Czarni aż 98:72). Dodatkowo słupszczanie po zmianie trenera grają dużo lepszą koszykówkę i efektownie pokonali ostatnio Legię mimo braku w składzie kontuzjowanych rozgrywającego Aigarsa Skele i środkowego Szymona Tomczaka. W tym meczu 21 pkt. zdobył rozgrywający Jorden Duffy, a 18 pkt. uzyskał silny skrzydłowy Eral Penn. Lublinianie w przegranym meczu w Toruniu 27 pkt. zdobył rzucający Jordan Wright, a 19 pkt. miał silny skrzydłowy Quincy Ford.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Miasto Szkła Krosno (wtorek 17 lutego)
Torunianie złapali trochę oddechu wygrywając ostatnio ze Startem, ale prawdziwie głęboki wdech będą mogli wziąć dopiero, jeśli wygrają z beniaminkiem z Krosna, który okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Krośnianie wykorzystali dwa tygodnie temu swoją szansę w Lublinie, ale w Sopocie w ostatniej kolejce już tak kolorowo nie było i przegrali. W tym meczu 26 pkt. zdobył rozgrywający Ben Shungu, a 25 miał środkowy Jairus Hamilton. W wygranym meczu z lublinianami liderami zespołu z Torunia byli silni skrzydłowi Aljaz Kunc (29 pkt.) i Aleksandar Langović (26 pkt.) oraz środkowy Damian Kulig (22 pkt.).