Drużyna Marcina Murasa

Drużyna Marcina Murasa

Trochę sentymentem, trochę intuicją i trochę ekonomią – takimi kryteriami kierowałem się przy wyborze zawodników na nowy sezon Menedżera PGE Basket Ligi. Oby był lepszy od poprzedniego – mówi Marcin Muras, komentator Polsatu Sport.

>> Kogo do składu? ROZGRYWAJĄCY
>> Kogo do składu? RZUCAJĄCY
>> Kogo do składu? NISCY SKRZYDŁOWI
>> Kogo do składu? ŚRODKOWI
>> Kogo do składu? SILNI SKRZYDŁOWI

Zacznijmy od sentymentu. Na pozycji kapitana postawiłem na Alexa Steina. Miałem go już w składzie, kiedy grał jeszcze w Czarnych Słupsk, a teraz, gdy zawitał do Arki Gdynia, ponownie postanowiłem dać mu szansę. Poza tym bardzo lubię tego zawodnika, a każda rozmowa z nim to naprawdę miłe doświadczenie.

Wśród pozostałych pewniaków znalazł się Sam Hines, choć mam wrażenie, że ten niski skrzydłowy będzie w składzie 90% drużyn grających w menedżerze. Kolejnym koszykarzem, który moim zdaniem może dostarczyć sporo punktów, jest György Goloman. Węgierski center to zawodnik, który może punktować w każdej rubryce statystycznej.

Teraz pora na intuicyjne strzały, choć w zeszłym sezonie te zupełnie mnie zawodziły. No cóż, na początek zaufałem trenerowi Kamińskiemu i wybrałem Jaizeca Lottiego na pozycję rozgrywającego. Zobaczymy, czy była to słuszna decyzja. A ponieważ ufam polskim trenerom, za przykładem Artura Gronka chciałem postawiłem na Daylena Kountza, ale wygrała ekonomia i wybór padł na Tajiona Jonesa.

Na koniec - wspomniana w zdaniu poprzedzającym - ekonomia, bo i ona musiała odegrać swoją rolę. Na drugie skrzydło wybrałem Denzela Andersona, choć nie raz zdarzyło mi się podczas meczu nazwać go Washingtonem. Nie jestem do końca przekonany do tej opcji, ale mam nadzieję, że zawodnik udowodni mi, że się myliłem. Ostatnim wyborem jest Veljko Brkić – bardzo solidny zawodnik, który może się przydać w składzie. Zespół uzupełniłem młodymi koszykarzami: Julianem Sosną, Filipem Drzazgą i Antonim Wardzińskim.

Cel na ten sezon? Poprawić wynik z poprzedniego, co wcale nie musi być takie trudne, jeśli weźmiemy pod uwagę zajęte przeze mnie miejsce. Mam też nadzieję, że odczaruję klątwę moich kapitanów i wreszcie zaczną dobrze punktować. W przeciwnym razie będę musiał przeprosić trenera Mantasa Cesnauskisa.

Zbuduj drużynę
zaproś znajomych
wygrywaj nagrody!


ZAREJESTRUJ SIĘ