Kogo do składu? NISCY SKRZYDŁOWI
Podobnie jak w poprzednich sezonach obsada pozycji niskiego skrzydłowego może być kluczowa w Menedżerze PGE Basket Ligi. Zawodnicy, którzy na tej pozycji występują, rzadko są gwiazdami naszej ligi, ale w tym sezonie co najmniej dwóch z nich wypada rozważyć jako największe inwestycje w zespole.
>> Kogo do składu? ROZGRYWAJĄCY
>> Kogo do składu? RZUCAJĄCY
>> Kogo do składu? ŚRODKOWI
>> Kogo do składu? SILNI SKRZYDŁOWI
Jeden z nich był już wielką nadzieją PGE Basket Ligi w co najmniej dwóch sezonach. Mowa o zawodniku Energi Czarnych Słupsk Dominicu Greenie (wycenionym na 3,5 mln), który ma po raz trzeci zagrać dla swojego byłego trenera z Dzików i MKS Krzysztofa Szablowskiego. Rok temu tuż przed sezonem Green uległ wypadkowi w dyskotece i cały sezon miał właściwie stracony. W tych rozgrywkach powinien być najlepszym zawodnikiem Czarnych, a więc statystyki powinny być całkiem nieźle.
Z kolei były zawodnik słupszczan Sam Hines (3,6 mln) będzie w tym sezonie jednym z liderów Anwilu Włocławek. W sparingach prezentował się znakomicie, można liczyć na jego zbiórki i sporo punktów. Wydaje się, że ten relatywnie młody zawodnik (24 lata) może w tym sezonie zanotować spory postęp. Natura naszej gry jest taka, że z każdej pozycji trzeba mieć jednego zawodnika do pierwszej piątki, więc wybór – jeśli nie decydujemy się na Greena lub Hinesa – będzie wyjątkowo trudny. Może więc opłaca się postawić na zawodnika, który ma szansę trafić sporo trójek w meczu?
Takich graczy mamy na naszej liście kilku. Gauthier Denis (3,2 mln) będzie na pewno ważnym zmiennikiem w Zastalu, ale w pierwszej piątce tego zespołu wychodzić będzie intrygujący w ataku Trazarien White (2,9 mln). Kolejnym strzelcem z dystansu jest Trey Diggs (2,9 mln) z Górnika Zamek Książ Wałbrzych, a swoje trójki trafi przecież też skrzydłowy Śląska Wrocław Jakub Nizioł (2,8 mln), a może nawet Tobias Rotegard (2,4 mln) z Energi Trefla Sopot.
Ciekawych zawodników znaleźli też w MKS Dąbrowa Górnicza i Arrivie Twarde Pierniki Toruń. Aundre Hyatt (3,1 mln) ma za sobą ciekawą przeszłość i może się odnaleźć świetnie w szybkiej grze drużyny Artura Gronka. Z kolei Kristaps Kilps (3,0 mln) w Toruniu może znaleźć miejsce do dużych minut, bo przy najwęższym składzie i długiej kontuzji Maksymiliana Wilczka (2,0 mln) te minuty dla niego się na pewno znajdą.
Jeśli mówimy o kontuzjowanych to niedługo powinien wrócić do gry kapitan Legii Michał Kolenda (2,2 mln), a trochę dłużej trzeba będzie poczekać na zawodnika Kinga Szczecin Maksa Egnera (1,2 mln). Może więc z Polaków warto zainteresować się Grzegorzem Kamińskim z Dzików Warszawa (2,4 mln), albo Jakubem Garbaczem z AMW Arki Gdynia (2,2 mln). To chyba najniżej wyceniany były MVP finałów w naszej lidze, ale przecież nie jest to zawodnik zgrany (tylko 32 lata).
Ciekawych opcji niskobudżetowych nie ma na tej pozycji za wiele, ale nigdy nie wiadomo, czy nie wystrzeli nagle z dużą formą wracający do koszykówki po rocznej przerwie Soprano Szelążek z Górnika Zamek Książ Wałbrzych (0,6 mln). A może na kłopotach z kontuzjami w Toruniu zyska Maciej Kenig (0,6 mln)? Nie jest to wykluczone.
TOP 3 najczęściej kupowanych (na dzień 30.09.2026)
1. Sam Hines (Anwil Włocławek) - 43% składów
2. David Brembly (Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz) - 13% składów
3. Trey Diggs (Górnik Zamek Książ Wałbrzych) - 10% składów