Wywiad ze zwycięzcą 1. kolejki
Największe wrażenie zrobił na mnie Jayden Taylor, który był moim kapitanem. Z innych zawodników wymieniłbym Przemysława Żołnierewicza i powracającego do polskiej ligi Alexa Steina – mówi Mariusz Magrowski z Torunia, menedżer klubu RED STAR
MENEDŻERPGEBL: Ławka zagrała… i to chyba lepiej, niż można było się spodziewać?
MARIUSZ MAGROWSKI: Tak i jestem tym faktem mocno zaskoczony, bo naprawdę nie spodziewałem się takiej liczby punktów. Mój skład oparłem przede wszystkim na polskich zawodnikach, których znałem z poprzednich sezonów. Tylko tyle i aż tyle (śmiech).
Którzy z zawodników, niekoniecznie z Pańskiej drużyny, zrobili na Panu największe wrażenie w 1. kolejce?
- Z mojej drużyny największe wrażenie zrobił na mnie Jayden Taylor, który był moim kapitanem. Z innych zawodników wymieniłbym Przemysława Żołnierewicza i powracającego do polskiej ligi Alexa Steina.
Nie wszyscy jednak udźwignęli inaugurację. Kto Pana rozczarował?
- Przede wszystkim Isaiaha Cousins z drużyny, której kibicuję, czyli Twardych Pierników. Zawiodła też cała drużyna Śląska Wrocław, a szczególnie Paul Scruggs.
Niech Pan uchyli rąbka tajemnicy i powie, co zrobi ze składem przed 2. kolejką.
- Nie będę tego ukrywał. Musi wjechać „DZIKA KARTA”, a za nią sześciu czy siedmiu nowych zawodników.